Sos myśliwski

Sos myśliwski to rarytasik, który kojarzy mi się ze świeżymi pyzami gotowanymi na parze lub z kopytkami. Dawno nie spotkałam go w dzisiejszych jadłospisach. Pojawił się niedawno na sympatycznym, kameralnym, rodzinnym spotkaniu. Podany z domowymi pyzami, poruszył w moim sercu jakąś nostalgiczną nutę. Po konsultacji z gospodynią wieczoru postanowiłam przygotować go w moim domu i zamieścić na blogu.

składniki:
– 600 g dobrej kiełbasy podwędzanej (najlepiej mix)
– 2 średnie cebule
– 400 g kiszonych ogórków
– 15 g suszonych grzybków
– 100 g koncentratu pomidorowego
– 6 ziarenek jałowca
– 0,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
– 2,5 szklanki wody
– 1 łyżka masła
– 2 łyżki oliwy
– 1 łyżka mąki
– sól, pieprz (opcjonalnie)

przygotowanie:
Grzybki zalewamy 2 szklankami wody i zostawiamy na 3 – 4 godziny, po czym gotujemy je w tej samej wodzie około 30 minut. Grzybki odcedzamy i drobno siekamy. Wywar pozostawiamy. Rozdrabniamy cebulę (kostka lub piórka). Kiełbasę, najlepiej gdy jest to mix różnych gatunków, kroimy w półplasterki o grubości około 3 – 5 mm, w zależności od stopnia podwędzenia. Mój dzisiejszy zestaw to : myśliwska, jałowcowa, szlachetna i śląska, którą podsmażyłam w półplasterkach przed dodaniem do reszty. Na oliwie i maśle szklimy cebulę, dodajemy koncentrat pomidorowy. Gdy składniki się wymieszają dorzucamy pokrojoną kiełbasę i smażymy całość około 10 – 15 minut często mieszając. Dolewamy bulion i wywar grzybowy. Dokładamy też posiekane grzybki i utłuczone w moździerzu ziarenka jałowca. Sos gotujemy na małym ogniu około 30 – 40 minut. Na końcu dodajemy ogórki pokrojone w drobną kostkę i całość gotujemy jeszcze około 15 minut. Łyżkę mąki rozprowadzamy w 0,5 szklanki wody i zagęszczamy sos. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Sos jest z natury dosyć wyrazisty w smaku i często nie wymaga dodawania soli, ale sprawę przesądzają ogórki. Sos podajemy z pyzami lub kopytkami, ale sprawdzi się też doskonale jako dodatek do kasz, ziemniaków duszonych czy placków.

 

2 thoughts on “Sos myśliwski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *