Kolorowe talerze z mojego dzieciństwa miały słodki smak i kolory ulubionych łakoci. Przygotowywała je dla nas (dla mnie i dla mojej siostry) nasza ukochana babcia Władeczka. W zakamarkach przepastnej szafy trzymała ona cukierki, czekoladki, ciasteczka, suszone owoce i inne delicje, w większości własnoręcznie zrobione lub upieczone. Raz na jakiś czas otrzymywałyśmy ich przyjemną porcyjkę misternie ułożoną przez babcię na talerzyku. Nazywałyśmy ją kolorowym talerzem. Babci dawno już nie ma. Ja preferuję dzisiaj bardziej wytrawne smaki, ale kolorowy talerz na zawsze pozostanie jednym z cieplejszych i cennych wspomnień z mojego dzieciństwa.
Fotografia zawsze była obecna w moim życiu. Fotografia kulinarna, która dominuje na blogu, jest w jakiś sposób spokrewniona z martwą natura, dlatego jest mi szczególnie bliska. Gotowanie i wszystkie zabiegi okołokulinarne sprawiają mi dużą przyjemność. Cieszy mnie zwłaszcza fakt, że moi bliscy z radością spotykają się przy stole.
super fajne
Dziękuję…
Bardzo fajny blog. Przepisy ciekawe i proste do przygotowania. A przede wszystkim smaczne. Zdjęcia zrobione profesjonalnie, zachęcają do spróbowania dań.
Bardzo dziękuję.
Wspaniały blog. Gratuluję pasji, pięknych zdjęć i pysznych przepisów!
Dziękuję za tak miły komentarz.
Fajnie opowiedziana historia, blog na pewno odwiedzę znów. Zdjęcia bardzo mi się podobają :-).
Serdecznie zapraszam
Gratuluję świetnego bloga, fajne przepisy, duża regularność w zamieszczaniu wpisów, można wyczuć pasję
pozdrawiam
Bardzo dziękuję, proszę zaglądać. I ja pozdrawiam Cię serdecznie.