Pasztet z dziczyzny

Dziczyzna to ten gatunek mięsa, który zaintrygował mnie już dosyć dawno temu. Kuchnia staropolska, film, literatura, a ostatnio programy kulinarne typu Masterchef to miejsca, gdzie mięso z dzika, jelenia czy sarny występuje w różnych ciekawych odsłonach. Gulasz z dzika i jelenia bywa czasem dostępny w sieci sklepów Biedronka. Podczas ostatniej dostawy zrobiłam mały zapas, po to by poeksperymentować z dziczyzną. Zaczęłam od pasztetu, który okazał się przepysznym i wykwintnym daniem. Podałam go z konfiturą z borówek. Znakomitym dodatkiem do pasztetu z dziczyzny jest też żurawina. Specyficzne (lekko cierpkawe i delikatnie słodkie) smaki borówek i żurawiny idealnie komponują się z pasztetem mięsnym. To danie możecie też podać w towarzystwie wszelkiego rodzaju marynat (ogóreczki, papryka, grzybki i.t.p.) i wówczas zadowoli ono amatorów ostrzejszych smaków.

pasztet z dziczyzny

pasztet z dziczyzny

pasztet z dziczyzny

pasztet z dziczyzny

składniki:
– 600 g mięsa z dzika
– 300 g mięsa z jelenia
– 200 g świeżego tłustego boczku
– 300 g boczku parzonego
– 300 wątróbki drobiowej
– 40 g suszonych prawdziwków
– 2 średnie cebula
– pęczek włoszczyzny (marchew, seler, pietruszka, por)
– 1 bułka kajzerka
– 1 szklanka mleka do namoczenia bułki
– 3 jajka
– 8 ziaren jałowca
– 8 ziaren ziela angielskiego
– 12 ziaren pieprzu
– 2 liście laurowe
– sól, pieprz mielony
– gałka muszkatołowa
– olej rzepakowy
oraz:
– masło do przesmarowania keksówek
– bułka tarta do wysypania foremek

przygotowanie:
Mięso z dzika i jelenia płuczemy pod bieżącą wodą i osuszamy. Kroimy w dużą kostkę gulaszową. Ja użyłam mięsa, które było już pokrojone. Połowę świeżego boczku (tą bardziej tłustą) kroimy na nieduże kawałki i wytapiamy w garnku z grubym dnem. Przesmażamy na nim kostkę gulaszową i chudszą część boczku, pokrojonego w większe kawałki. Mięsa (poza boczkiem parzonym) zalewamy wodą (1,5 l). 1 cebulę mocno opalamy nad gazem i dodajemy do garnka. Przyprawy w kulkach (jałowiec, ziele angielskie i pieprz) tłuczemy w moździerzu i dosypujemy do potrawy. Dodajemy też 2 liście laurowe i suszone grzybki. Gdy gulasz się zagotuje zmniejszamy ogień i gotujemy mięso na niedużym płomieniu około 1,5 godziny. Po 30 minutach od zagotowania dodajemy obraną włoszczyznę i płaską łyżeczkę soli. Gdy mięso zmięknie odstawiamy garnek do wystygnięcia. Bułkę namaczamy w mleku (najlepiej tłustym). Drugą cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na oleju, doprawiamy solą i pieprzem. Przesmażamy też wątróbkę drobiową. Wystudzone mięso i grzybki wyjmujemy z rosołu, odcedzamy i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa razem z przesmażoną cebulą i wątróbką oraz parzonym boczkiem i namoczoną w mleku i odsączoną bułką. Powyższe składniki pasztetu mielimy 3 razy, po czym dodajemy do nich 3 świeże jajka. Całość wyrabiamy na jednolitą masę. Doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem i gałką muszkatołową. 2 średniej wielkości keksówki lekko natłuszczamy masłem i wysypujemy bułką tartą. W foremkach umieszczamy przygotowaną masę mięsną, wygładzamy z wierzchu i zapiekamy około 1 godziny w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Pasztet wystudzamy w foremkach i podajemy na zimno z dodatkiem borówki, żurawiny lub marynat.

2 thoughts on “Pasztet z dziczyzny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *