Kawa Inka z piernikową nutką najlepiej smakuje w sezonie jesienno-zimowym. Jest znakomitym dodatkiem do popołudniowej lektury lub rodzinnego podwieczorku. W wersji ekspresowej używam gotowej przyprawy do piernika, ale bukiet smakowy tego pysznego napoju jeszcze bardziej rozkwita, jeśli zdecydujemy się przygotować tą przyprawę samodzielnie. Można ją później wykorzystać również do świątecznych wypieków.
składniki:
– 1,5 szklanki mleka
– 1,5 łyżeczki przyprawy do piernika
– 3 łyżeczki kawy Inka (wersja klasyczna)
– 3 łyżeczki brązowego cukru
– 0,5 szklanki wody
– 1 opakowanie śmietanki 30 % (200 ml)
– 2 mniejsze lub 1 większy pierniczek typu Katarzynka
przygotowanie:
Pierniczki ścieramy na tarce o drobnych oczkach. W garnuszku mieszamy kawę Inkę z brązowym cukrem i zalewamy niedużą ilością gorącej wody (około pół szklanki). W drugim garnuszku zagotowujemy mleko z przyprawą do piernika mieszając ze sobą oba składniki. Tak przygotowanym mlekiem zalewamy kawę, starannie mieszamy i rozlewamy do dwóch filiżanek. Już w tej wersji Inka smakuje wybornie. W wersji de lux schłodzoną śmietankę ubijamy mikserem i w formie pierzynki rozkładamy na kawie. Całość posypujemy startymi pierniczkami.
Wpis bierze udział w akcji kulinarnej „Inka łączy przyjemne z naturalnym”
Idealne na święta Bożego Narodzenia. Wypróbujemy ten przepis dopiero w trakcie tego wspomnianego okresu. Piernik jednak ma swoje chwalebne momenty :)))
Oj tak, zdecydowanie polecam i serdecznie pozdrawiam.